Przejdź do głównej zawartości

Posty

Succotash

Succotash w najprostszej wersji, czyli fasola z kukurydzą w roli głównej. W Stanach Zjednoczonych podaje się to danie w Święto Dziękczynienia.    

Kanapki pani Fraser

 Taka mała kanapkowa odmiana, ale nie dla mnie. Uważam, że w chlebie najsmaczniejsza jest skórka... Co powiedziałaby na to pani Fraser? ;)  

Słodkie bułeczki Anity

Słodkie bułeczki Anity upiekłam już w styczniu tego roku.  Zrobiłam zdjęcia wypieków, zjadłam jedną (jeszcze ciepłą) bułkę i... zapomniałam umieścić zdjęcie i przepis na blogu. Robię to dziś, zwiększając tym samym liczbę zrealizowanych przepisów do czterdziestu trzech. Wkrótce kolejne :).

Krajanka cytrynowa

Maud uwielbiała smak cytryny, cytrynowa krajanka była pewnie jednym z jej ulubionych smakołyków. Przepis jest prosty i szybki. Ciasto na spód i wierzch, to coś w rodzaju wzbogaconej kokosami kruszonki. Na spodzie blaszki trzeba je ugnieść, a po wylaniu masy cytrynowej równomiernie na masę rozsypać. Sposób wykonania kojarzy mi się z naszą szarlotką "sypaną", jeśli ktoś wie o czym piszę...

Szwajcarska zupa ziemniaczana

Szwajcarska zupa ziemniaczana, to przygotowana z jasnych warzyw i mleka delikatna  zupa - krem. Niewiele składników i nieskomplikowany przepis, to niewątpliwie jej zalety.  Delikatna w smaku, mocno warzywna z lekką słodyczą mleka w tle. W przepisie nie ma słowa o groszku ptysiowym i prażonym słoneczniku jako dodatku do tej zupy, ale ja wzbogacę ją w ten właśnie sposób. Myślę, że Maud się nie obrazi...  

Pudding Nory

Pudding z przepisu Nory Lefurgey (potem Campbell), starej przyjaciółki Maud z Cavendish na Wyspie Księcia Edwarda, jest bardzo kremowy i delikatny. Zawarta w piankach marshmallows żelatyna nie scaliła jednak deseru tak, jak się spodziewałam (bo czy puddingu nie kroi się nożem?). Może to kwestia wielkości pianek, których użyłam (jakiej wielkości były pianki marshmallows  w czasach Maud?), następnym razem dodam ich więcej lub wzbogacę masę żelatyną. A może pudding o konsystencji naszego budyniu też jest ok?  

Bostoński chleb razowy

Przepis na bostoński chleb razowy (Boston Brown Bread) i jego realizacja, to była mała kulinarna przygoda! Nie dość, że poznałam smak i wygląd melasy, to jeszcze pierwszy raz w życiu piekłam chleb na parze! Nie wierzyłam, że to może się to udać, a jednak! :) Przepis wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłam poszukać informacji o chlebie bostońskim w Internecie. Okazało się, że c ylindryczne foremki , których użycie zalecono w przepisie, to pokłosie tradycji pieczenia tego chleba w puszkach, np. po kawie. Powszechnie wyrabiano go w domach osadników w czasach, gdy piece były rzadkością. Wielu z nich przygotowywało posiłki używając  kominków, stąd pomysł na gotowanie chleba właśnie na parze. Podobnie proporcje użytych w przepisie rodzajów mąki, mają swe odbicie w dostępności tych produktów w tamtym czasie. Osadnicy w Nowej Anglii mieli do dyspozycji więcej mąki kukurydzianej i żytniej, a mniej pszennej. Chleb jest wilgotny i ma zwartą konsystencję. W smaku przypomina łagodny pump...