Przejdź do głównej zawartości

Marynata z zielonych pomidorów

Przepis na danie, którego nazwę przetłumaczono w książce "Kuchnia z Zielonego Wzgórza" na język polski raz jako marynata ( str. 124, 132 i 169), innym zaś razem (str. 110), jako konfitura z zielonych pomidorów. Ciekawy smak, mieszanka octu i słodyczy.  Konfitura vel marynata zaczeka w słoiku na dorsza w cieście (str. 110), bo ponoć świetnie pasuje do tego dania!


Marynata z zielonych pomidorów

Receptura

4 kg zielonych pomidorów

2,75 kg cebuli

8 szklanek solanki (1 szklanka soli na 8 szklanek wody)

4 szklanki białego octu

2 szklanki wody

1 czerwona papryczka

5 i 1/2 szklanki brązowego cukru

5 i 1/2 szklanki białego cukru

1/2 szklanki mieszanych przypraw do marynaty (czarny pieprz, gorczyca, goździki, imbir, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, kolendra), luźno związanych w potrójnie złożonej gazie

2 łyżeczki musztardy

1/2 szklanki skrobi kukurydzianej

1 łyżeczka kurkumy

 

Przepuść pomidory i cebulę przez maszynkę do mięsa z sitkiem o dużych oczkach lub poszatkuj z grubsza w robocie kuchennym.Użyj tyle solanki, aby niemal przykryć pomidory i cebulę. Pozostaw na noc. Następnego dnia odsącz solankę. dodaj ocet, wodę, czerwoną papryczkę, brązowy i biały cukier oraz torebkę z przyprawami do marynaty. Gotuj na wolnym ogniu przez 3 do  4 godzin.

Zmieszaj razem musztardę, skrobię kukurydzianą i kurkumę, dodając tyle octu, aby powstała pasta. dodaj ja do pomidorów i gotuj jeszcze przez pół godziny, często mieszając.

Przygotuj wyjałowione słoiki i zakrętki. Wlej marynatę do naczyń i natychmiast mocno je zakręć.


 "Kuchnia z Zielonego Wzgórza" przepis na: 

Marynatę z zielonych pomidorów ze strony 132

51 przepisów zrealizowano

57 pozostało do zrealizowania


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jabłka (do kaczki)

 Jedno z jabłek straciło fason, ale wszystkie były pyszne! :)    Jabłka do kaczki Receptura 4 jabłka 4 łyżeczki cukru 4 łyżki masła Gdy polędwice się pieką, przygotuj jabłka. Wykorzystaj duże i kwaśne owoce, które zachowują kształt. Włóż jabłka do rondla, wlej odrobinę wody, przykryj szczelnie i postaw na średnim ogniu. Gdy jabłka zmiękną ułóż je w naczyniu do pieczenia, lekko posyp cukrem i obłóż hojnie kawałkami masła. (łyżka masła na jedno jabłko będzie w sam raz). Przykryj naczynie i wstaw do piekarnika, żeby jabłka gotowały się w parze z masłem, aż będą bardzo miękkie i niemal przeźroczyste. Ułóż je wokół "kaczki".

Pudding ryżowy pani B.

Coś mi te puddingi nie podchodzą... Mając w pamięci nasz rodzimy ryż na mleku zapiekany z jabłkami liczyłam na coś pysznego, a tutaj trochę mdło się zrobiło. No nic, działamy dalej :).     Pudding ryżowy pani B. Receptura 1/2 szklanki ryżu długoziarnistego 2 szklanki mleka 1/2 łyżeczki soli Wymieszaj ryż, mleko i sól w nasmarowanej masłem brytfannie. Przykryj i przez dwie godziny piecz w temperaturze 250 stopni F (120 stopni C), mieszaj od czasu do czasu. Włóż na noc do lodówki. Do ugotowanego ryżu dodaj:  1 szklankę mleka 2 roztrzepane jajka 1/2 szklanki białego cukru 1/2 łyżeczki soli 1/2 łyżeczki startej skórki cytrynowej 1/2 łyżeczki wanilii 1/2 startej gałki muszkatołowej Delikatnie wymieszaj z ryżem, na wierzch połóż łyżeczkę masła. Przykryj i piecz przez około pół godziny w temperaturze 300 stopni F (150 stopni C), do chwili gdy zacznie się ścinać. Pudding jeszcze zgęstnieje. Podawaj ze śmietaną.